Sprawy bankowe w toku

Minął ponad tydzień. Czas więc napisać jak sprawy się mają 🙂 Mamy wybrany dom. Dogadaliśmy cenę i pogadaliśmy z doradcą bankowy (pozdro dla p. Przemka). Mamy wszystkie dokumenty domu (mapki, plany, wypisy i inne potwierdzenia szczepień). Aktualnie wszystko ogląda bank, z każdej strony, pewnie prześwietla i bada prawdziwość. Oczywiście komplet dokumentów potwierdzających, że stać nas na kupno domu też od nas wyciągnięto – niekoniecznie siłą, ale jednak dokumenty w banku. Wstępnie mamy decyzję dogadaną, ale jeszcze ktoś ważniejszy musi sprawę zbadać (albo poczuć się potrzebnym) i powiedzieć – OK.
Czekamy na potwierdzenie i jedziemy podpisać umowę.

Jak do tego doszło?

Mieszkamy od roku w wynajmowanym domu… nie jest to dom marzeń – po prostu „mazowiecka kostka” o rozmiarze zewnętrznym 9x9m czy coś około tego. Działka, na którym stoi dom to ok. 900m2 (też nie rwie wątroby). Ale jednak ma pewne zalety – stoi w okolicy centrum miasteczka a mimo to jest tutaj dość cicho i spokojnie. Dom ma mnóstwo „ale”…. ogrzewanie jest „ale” mało wydajne… prąd niby jest „ale” instalacja jest daleka od doskonałości, dach jest, „ale” trochę jednak przecieka itd…  nie ma to jednak znaczenia – naszym zdaniem (i zdaniem kilku speców od budownictwa) wszystko da się naprawić… przez cały ten czas – szukając innych domów – zastanawialiśmy się (no może przez ostatnie kilka miesięcy niekoniecznie) jak mógłby ten dom wyglądać gdybyśmy przerobili go kierując się swoimi marzeniami… w końcu wizja nam się spodobała a ostatni człowiek, który przyszedł pogadać z nami o szczegółach, nie wystraszył nas swoimi szacunkami czasu i pieniędzy. Postanowiliśmy zaryzykować i przerobić dom na najfajniejszą chatę w okolicy (albo i dalej:))

Kolejny wpis (pewnie jutro lub pojutrze) będzie poświęcony dokumentom, dokładnie napiszemy co trzeba przygotować dla banku, szablony umów itd… warto zajrzeć!

Zaczynamy!

Na początek kilka słów o naszym nowym projekcie (domu) i po co ten blog…

Kupujemy nasz pierwszy dom. Na początek abstrahujemy od konkretnego domu, bo chcielibyśmy nieco przybliżyć Ci sytuację, w której już jesteśmy i jak do niej doszliśmy. Oczywiście nie będzie żadnych łzawych historyjek o tym jak porzuciliśmy pracę w korporacji, żeby przenieść się do wymarzonego (koniecznie białego!) domku na wsi… nic z tych rzeczy…

W ogóle nie będziemy pisać o naszych motywacjach, dla uproszczenia przyjmijmy, że takie mieliśmy plany.

Niebawem zrobimy stronę „O nas”, tam wrzucimy kilka słów o sobie, ale bez przesadnej wylewności 🙂 tylko kilka… Na razie trzeba ogarnąć tego wordpress’a.

Plan jest taki:

  • piszemy o wszystkich naszych krokach (mniej więcej) co się da, dokumentując fotografiami (a może i filmami w yt/vimeo)
  • na końcu porządkujemy to wszystko i zamieniamy na książkę
  • książka staje się bestsellerem
  • my szukamy kolejnego domu/projektu, żeby móc ciągle pisać i wydać kolejną część książki

A tak serio, to chcemy pokazać jak znaleźć fajny i niedrogi dom do remontu, wyremontować go i dobrze się przy tym wszystkim bawić, nie oszaleć i nie zbankrutować…

 

P.S. Jeśli chcesz zamieścić tutaj swoją reklamę, to na razie się wstrzymaj… pewnie przez jakiś czas niewiele osób ją będzie mogło zobaczyć a my potrzebujemy pieniędzy, więc może to nie być opłacalne 😉

P.S. (2) Podczas całej tej zabawy spotykamy wiele osób, wiele nam pomaga i o ile się zgodzą, to będziemy je tutaj wymieniać i dawać namiary. Kto zasłuży na pochwałę – będzie pochwalony, kto zasłuży na infamię – niechże się dwakroć zastanowi czy warto! 🙂